* * *
Ponad
barierę własnej niemożności
Spoglądasz
w ciemności tumany
Wolno
podnosisz głos – szepczesz
Telenowele
nadają kształt twojemu
Zmęczonemu
szaremu życiu
Jaki
proszek kupić masz
Podpowiada
głos z reklamy
Wielki
uliczny billboorad
Przygniata swoim zaborczym wzrokiem