* * *
W teatrze spojrzeń - maski
Wykreowane na podobieństwo
Istot doskonałych bez skazy
Grają wciąż te same role
Próbując wzniecić
Płomień istnienia
W smaku klęski
Topią spragnione usta
[Poprzedni wiersz] [Złamane pióro - spis treści] [Następny wiersz]
© Zbigniew Barteczka
e-mail