 |
|
- * * *
satynowy motyw na płótnie
wiatru delikatna bryza
pomosty naszego milczenia
na zawsze połączyły łzy
miraże pastelowych cieni
oślepiła tęcza pocałunków
kruche gałązki deszczu wirują
dopala się ulotna pajęczyna
w babim lecie utkana mgiełka
każde słowo ostrzem sensu
zabija pozostałe zalążki nadziei
|
|