* * *
ośmiornice i modliszki
zakradają się wieczorami
w purpurowe niewinne sny
na rogatkach spojrzeń
często ukrywanych ogników
bezszelestnie podążają
tajemnicze skarabeusze
grzechotnik milczenia
zapatrzony w ćmy pokory
strzeże tajemnicy istnienia
______________________________________________________________
[
Wiersz poprzedni
]
[
Nienasycenie - spis treści
]
[
Wiersz następny
]
© 2004 Zbigniew Barteczka
e-mail