* * *
zabrała torebkę i wyszła
w bezbarwnym pociągu oddalała się
od tego
co tak mocno bolało
byle jak najdalej
stąd
tablice miast ze świstem umykały
serce biło coraz szybciej
tłocząc krew w napiętych arteriach
ukojenia blask wypełnił przedział
obcy mężczyzna zapytał
zapali pani?
|