* * *

 

Parasol bólu chroni mnie

Przed światłem tego świata

Nie pamiętam tamtego poranka

Ptaki tak przejrzyście śpiewały

Zostałem tutaj niewzruszony

Jesienna cisza koi pragnienie

Samotności nić już rozpięta

Siedzisz gdzieś daleko stąd

 

______________________________________________________________

[Wiersz poprzedni] [Metamorfozy - spis treści] [Wiersz następny]

© Zbigniew Barteczka

e-mail