Samoistne gniazdo przemiany
Ludzie tak szybko przemijają
Zamknięci w hermetycznych
Bezdusznych salonach powagi
Chemiczne związki ciał
Tłumaczą wzajemnym
Swobodnym przyciąganiem
Wiotkie i bezradne
Potrzebują wciąż
Obcego ciepła
[Wiersz poprzedni] [Metamorfozy - spis treści] [Wiersz następny]
© Zbigniew Barteczka
e-mail