* * *
Metafizykę twojego ciała
Odkrywam wciąż na nowo
Każdej nocy, kiedy głodne
Sępy opadają tak nisko
Dotykam twoją cielesność
Czym prędzej umykam
W świadomość nadchodzącego
Poranka, nie boję się światła
[Wiersz poprzedni] [Metamorfozy - spis treści] [Wiersz następny]
© Zbigniew Barteczka
e-mail