* * *

 

Niecodzienny to wzlot

Nieodłączne błogie listowie

Na powiekach niezapominajki

Odepchnięta w nicość łza

Pozostajesz w ciszy sama

Pozorne nieme spojenia

W przeplocie słów

Omijają właściwy sens

 

______________________________________________________________

© Zbigniew Barteczka

e-mail