|
*
* *
Ogromnymi łyżkami
Nadziei nabieram
To co pozostało...
Wśród fal wielu
Nie dostrzegam
Prawie niczego
Wiatr nie wieje
Już głośno tak
Tylko wzbudzone
Ziarna piasku
Umykają...
Słońce ogromnymi
Oczyma zagląda
Ciekawie
Historie wielu
Myśli szalonych
Kamiennej twarzy
Blask przebłysną |
|
| ______________________________________________________________ |
|
|
|