* * *

 

Przepraszam

Za kilka chwil

I tęczę marzeń, po której

Zaprowadzić tylko ciebie

Chciałem...

Gdzie jeszcze nikogo

Nigdy nie było

Cóż, brylantowe drzwi

Zamknięto przed nami?

Choć w dłoni

Trzymałem klucz...

Nie otworzono mi

Patrzyłaś wtedy w pustkę

Zanurzeni w studni prawdy

Sączyliśmy wolno wodę

Pragnień cienką

Słomką teraźniejszości

Ja wiem, że

Ale czy

Ty także

Wiesz, że

To tylko

Chwila...

 

______________________________________________________________

[Poprzedni wiersz] [Joanna spis treści] [Następny wiersz]

© Zbigniew Barteczka

e-mail