|
* * *
Szyszka
W małych
Ziarenkach
Tysiąc drobnych
Pytań
Szum lasu...
Zabrałaś
Ze sobą...
Tylko milczenie
Przerywa powiew
Wiatru
Z daleka...
W poczekalni życia
Oczekuję pociągu, który
Przeniesie mnie
Gdzie nie potrzeba już
Czekać na promień
Słońca...
Tam
Świeci ono
Wiecznie -
Jasnością... |
|